7 lut 2022

Media buying dla początkujących

W tym artykule udzielimy odpowiedzi na najbardziej palące pytania, które dręczą osoby chcące rozpocząć pracę z media buyingiem, ale bojące się zapytać, jak to zrobić. Nasz kompleksowy, a zarazem przyjazny przewodnik oferuje podstawowe informacje oraz udostępnia najważniejsze linki, aby wesprzeć tych, którzy są gotowi rozpocząć kupno i sprzedaż ruchu.

Przeczytaj później lub udostępnij znajomym

Analitycy przyznają, że przez ostatnie kilka lat branża media buyingu nieustannie rosła w siłę, wykazując imponujący wzrost na poziomie 10% rocznie. To dowodzi, że funkcjonuje ona wyjątkowo dobrze i jest dość obiecująca. Nie ma więc na co czekać, pora dołączyć do tych, którzy odnieśli w niej sukces!

Czym jest media buying?

Media buying to metoda zarabiania online polegająca na kupowaniu ruchu po niższej cenie i sprzedawaniu go po wyższej. 

Przykładowo: Mamy firmę sprzedającą fidget spinnery o nazwie Spin’n’Go i chcemy sprzedać jeszcze więcej naszych zabawek! Jesteś media buyerem. Kupujesz tani ruch (np. kliknięcia z mediów społecznościowych lub sieci umożliwiających reklamę kontekstową jak Google Ads) i odsprzedajesz go firmie Spin’n’Go po wyższej cenie. Nie sprzedajesz jednak tylko ruchu: sprzedajesz również leady, tj. prawdziwe działania jak np. zamówienia spinnera. W skrócie – pomagasz firmie pozyskać klientów.

Oczekiwane działania końcowe mogą być różne: od złożenia zamówienia lub dodania produktów do koszyka po zainstalowanie aplikacji bądź wypełnienie formularza rejestracyjnego.

Zasadniczo media buying to proces, dzięki któremu zarabiasz na różnicy między ceną kupna i sprzedaży ruchu. Ponadto media buyerzy zwykle promują produkty stworzone przez stronę trzecią – markę lub firmę gotową zapłacić za ruch (zakładając, że użytkownicy pozyskani przez media buyera faktycznie kupią produkt firmy).

Jestem totalnym nowicjuszem. Czy poradzę sobie z media buyingiem?

Nie jesteśmy psychologami, ale zachęcamy Cię do spojrzenia na siebie nieco łaskawszym okiem.

Jeśli zamierzasz pracować z media buyingiem, na początek musisz poznać kilka podstawowych pojęć i terminów z branży marketingu cyfrowego oraz zrozumieć, co oznaczają. Idealnie byłoby przynajmniej wiedzieć, jak z nimi pracować.

Najpierw zajmijmy się pojęciem „ruch”. Z pewnością wiesz, że w cyfrowym świecie słowo „ruch” oznacza napływ użytkowników, tj. klientów, do danego zasobu online. Ruch można pozyskać z wielu różnych źródeł, o których przeczytasz tutaj. Nawiasem mówiąc, nasz artykuł również ma sekcję poświęconą media buyingowi. 

Tak więc po zapoznaniu się ze słowem „ruch” zaczynasz odkrywać inne powiązane z nim terminy jak „leady”, „konwersje”, „modele biznesowe”, „SEO” czy „kontekst”.  W ten sposób stopniowo poznajesz całą terminologię branży marketingu cyfrowego. Oto kilka przydatnych linków, które pomogą Ci w nauce: 

Jaki związek ma media buying z sieciami afiliacyjnymi?

Media buying to jeden z modeli zarządzania ruchem w marketingu afiliacyjnym.

Nie należy jednak mylić pojęcia „media buyingu” z pojęciem „sieci afiliacyjnych”. Termin „sieci afiliacyjne” jest o wiele bardziej wszechstronny i obejmuje inne modele biznesowe jak projekty kontentowe, SEO, SMM czy e-mail marketing. W istocie sieć afiliacyjna jest pośrednikiem między reklamodawcą a media buyerem (wydawcą).

Kiedy dołączasz do sieci afiliacyjnej, wchodzisz w swego rodzaju uproszczony układ media buyingu w komplecie z reklamodawcą, z którym wszystkie sprawy organizacyjne zostały już załatwione. Osoby niekorzystające z usług sieci afiliacyjnej muszą samodzielnie znaleźć reklamodawcę gotowego zapłacić za pozyskanych przez nich klientów. 

Współpracując z siecią afiliacyjną, musisz jedynie kupować ruch i odsprzedawać go wybranemu programowi z katalogu programów partnerskich, który przyciągnął Twoją uwagę. Na początek należy jednak sprawdzić, jakie rodzaje ruchu akceptuje dany reklamodawca. 

Statystyki sugerują, że niemal połowa media buyerów promuje jednocześnie nie więcej niż 10 programów, co i tak stanowi stosunkowo wysoką liczbę. Nie próbuj od razu podbijać całego świata. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z media buyingiem, wybierz tylko kilka programów.

Skąd pozyskiwać ruch i komu go sprzedawać

Twoim podstawowym zasobem powinny być media społecznościowe. To tutaj kupujesz reklamy targetowane i za ich pomocą kierujesz użytkowników do reklamodawcy, aby stali się klientami marki, przynosząc pieniądze nie tylko reklamodawcy, ale również Tobie za docelowe działania. Istnieje kilka sposobów publikacji reklamy: za pośrednictwem kont reklamowych w mediach społecznościowych, giełd reklamowych (wewnętrznych bądź zewnętrznych) lub poprzez dokonanie ustaleń bezpośrednio z administratorami wybranych społeczności.

Oto kilka artykułów, w których znajdziesz cenne wskazówki na temat korzystania z platform społecznościowych w media buyingu:

Twoje drugie narzędzie to reklama kontekstowa. Proces przypomina pozyskiwanie ruchu z mediów społecznościowych, ale kampanie prowadzisz z poziomu konta na platformie umożliwiającej reklamę kontekstową (np. Google Ads).

Płacisz za wyświetlenia reklamy w wynikach wyszukiwania lub na stronach partnerskich wywołane przez określone zapytania użytkowników. Poprzez te reklamy kierujesz klientów do reklamodawców (lub na swoją stronę docelową, a dopiero stamtąd przekierowujesz ich na stronę reklamodawcy). 

Przydatny artykuł:

Google Ads to niejedyna platforma umożliwiająca publikowanie banerów reklamowych. Możesz również umieścić swój baner na innych stronach, które nie współpracują z największymi sieciami reklamowymi, albo za pośrednictwem innych sieci reklamy displayowej lub agencji reklamowych. Wystarczy wyszukać je w Google. Możesz także zwrócić się bezpośrednio do właścicieli stron internetowych, które Twoim zdaniem świetnie nadają się do publikacji Twoich reklam.

Reklamy w aplikacjach, jak sama nazwa wskazuje, są publikowane w aplikacjach mobilnych. Oferują one bogaty wybór narzędzi jak banery, filmy, reklamy interaktywne czy powiadomienia push. Google oraz Unity Ads pozwalają na wyświetlanie reklam w aplikacjach mobilnych.

Kolejna opcja to zakup reklam w sieciach teaserowych. Sieci teaserowe to miejsca, gdzie można publikować prowokacyjne banery w rodzaju „Nie uwierzysz, w jaki sposób spinner pobudza libido”. Choć jest to niezwykle tania metoda pozyskiwania ruchu, sprawdza się tylko w przypadku raczej nieprzyzwoitych reklam.

Czy istnieją inne kontrowersyjne źródła ruchu?

Kontrowersyjne źródła ruchu zawsze istniały i będą istnieć. Reklamodawcy (i większość użytkowników) podchodzą nieufnie do ruchu ze stron zawierających treści dla dorosłych, teaserów oraz reklam pop-under. Więcej na ich temat przeczytasz tutaj.

Przy media buyingu należy również dokładnie przemyśleć tematykę programów, tj. ich kategorie. Najbardziej niepożądane sektory to hazard (kasyna online itp.), randki i suplementy diety (wyroby medyczne bez potwierdzonych naukowo korzyści). 

Z jednej strony te cieszące się dużym zainteresowaniem kategorie mogą przynieść spore zyski. Zapewniamy jednak, że gra nie jest warta świeczki. Jeśli pracujesz z ryzykownym ruchem, reklamy kontekstowe nie są dla Ciebie: giganci tacy jak Google zablokują Twoje reklamy gier hazardowych oraz inne niechciane materiały reklamowe w mgnieniu oka. Nawiasem mówiąc, w niektórych krajach prowadzenie kasyn internetowych podlega surowym regulacjom. 

Jak wybrać swoją kategorię?

Ten artykuł szczegółowo wyjaśnia, jak początkujący media buyer powinien wybierać programy. Najważniejsze to pracować wyłącznie z tym, na czym się znasz. Dzięki temu łatwiej będzie Ci znaleźć docelowych odbiorców, zrozumieć ich problemy i potrzeby oraz stworzyć adekwatną kampanię reklamową. 

Czy kiedykolwiek uda mi się zdobyć darmowy ruch?

Tak, ale trzeba na to zapracować i zainwestować mnóstwo czasu oraz wysiłku. W tym przypadku jednak opuszczamy krainę media buyingu.

Czaty na forach, grupy w mediach społecznościowych lub komunikatory. Jeśli wypracujesz sobie dobrą reputację oraz wiesz, kiedy i gdzie udostępniać swoje linki partnerskie, to z pewnością zyskasz w ten sposób kilka darmowych leadów. Jeśli zabraknie Ci wyczucia, społeczność szybko się Ciebie pozbędzie. 

Projekty jak własny blog (np. na WordPress), vlog lub newsletter również mogą być „darmowym” źródłem ruchu, jednak wymagają one ogromnej cierpliwości i pewnego talentu. 

Po co zawracać sobie głowę media buyingiem?

Uwaga: poniżej znajdziesz nasze najszczersze wyrazy uznania wobec media buyingu!

Przede wszystkim jest to jeden z najszybszych sposobów zarabiania pieniędzy (zwłaszcza w porównaniu z projektami SEO czy kontentowymi). Życie w tej branży toczy się bardzo szybko: uruchamiasz kampanię, w ciągu kilku dni uzyskujesz wyniki, wypłacasz pieniądze i ponownie je inwestujesz.

Media buyerzy pracujący z sieciami afiliacyjnymi nie zawsze są zadowoleni z czasu weryfikacji swoich zarobków przez reklamodawców. Dopiero gdy reklamodawca potwierdzi, że wszystko jest w porządku, media buyer może wypłacić pieniądze. W takich przypadkach na pomoc przychodzą sieci afiliacyjne oferujące specjalne narzędzia. Przykładowo Admitad oferuje InstantPay. Dana usługa pozwala wypłacać zarobki w ciągu 24 godzin.

Branża media buyingu oferuje wiele źródeł ruchu i może obejmować niemal wszystkie produkty i usługi. Nie musisz marnować pieniędzy, tworząc własne witryny reklamowe – wystarczy kierować użytkowników z mediów społecznościowych lub reklam kontekstowych bezpośrednio na stronę reklamodawcy. 

Media buyer nie ponosi dodatkowych kosztów związanych z produkcją, logistyką i magazynowaniem produktów. Ponadto niektóre marki zorganizowały już za Ciebie najważniejszy element promocji: użytkownicy znają duże firmy i po prostu im ufają.

Oczywiście media buying ma swoje minusy. Przede wszystkim zawsze ryzykujesz wydanie całego budżetu. Gdy zabraknie Ci środków, Twoja kampania reklamowa zostanie wstrzymana i przyjdzie Ci pożegnać się z zyskami. 

Ponadto trzeba przyznać, że media buying nie należy do bardzo stabilnych źródeł dochodu. Pory roku i konkurencja mają na nie duży wpływ. Co więcej, reklamodawcy w sieciach afiliacyjnych mogą dowolnie zmieniać zasady swojego programu, a ponieważ pracujesz z ludźmi, nigdy nie możesz lekceważyć roli przypadku.

Ile mogę zarobić?

Nie mamy pojęcia! Dokładniej mówiąc, istnieją niezliczone czynniki mające wpływ na zarobki media buyera. Wszystko zależy od tego, ile wydajesz na ruch i reklamy, jak dobrze jest zoptymalizowana Twoja kampania reklamowa, ile leadów jesteś w stanie zdobyć oraz jak wygląda Twój współczynnik konwersji. Wreszcie nie możemy zapominać o roli przypadku.

Mówiąc prościej, dochód media buyerów obliczany jest następująco: bierzemy zarobki z leadów i odejmujemy od nich kwotę wydaną na pozyskanie ruchu. I gotowe! To, co zostało, to Twój zysk. Pamiętaj, że nawet wyjście na zero to ogromny sukces dla osoby początkującej. Od czegoś trzeba zacząć.

Co jeszcze warto wiedzieć o media buyingu?

Ważna wskazówka: nigdy nie inwestuj całego budżetu w jedno rozwiązanie, bez względu na to, jak świetne może się wydawać. Testuj różne kanały, reklamy, programy, produkty oraz grupy odbiorców, przeznaczając jedynie niewielką część budżetu na każdą kampanię. Monitoruj wyniki każdej z opcji, a następnie skup się na tych, które przynoszą najlepsze rezultaty. Profesjonaliści zalecają przeznaczenie do 20% budżetu na testy.

Gdzie znajdę inspirację?

Poszukaj w sieci historii sukcesów innych media buyerów. Dołącz do branżowych społeczności, czytaj czaty media buyerów i sieci afiliacyjnych w komunikatorach oraz mediach społecznościowych.

Pamiętaj: to, że ktoś inny osiągnął ogromny sukces, niekoniecznie oznacza, że Tobie również się uda. Odbiorcy, produkty i kanały promocji zawsze się różnią! Nie musisz kopiować pomysłów innych osób. Nie przestawaj szukać inspiracji, ale rób wszystko na swój własny, wyjątkowy sposób.

Nic z tego nie rozumiem. Co teraz?

Nie martw się, oferujemy specjalny kurs dla początkujących wydawców. Oprócz wielu innych fajnych rzeczy znajdziesz w nim również sekcję poświęconą media buyingowi.

Gratulacje! Masz już podstawową wiedzę na temat media buyingu i najważniejszych terminów związanych z tym nieco skomplikowanym biznesem. Uzyskane tu informacje powinny Ci wystarczyć, aby rozpocząć testowanie kampanii reklamowych. Pamiętaj, że praktyka czyni mistrza. Każdego dnia poszerzaj swoją wiedzę, analizuj nowe przypadki, zadawaj pytania i czytaj pomocne artykuły (jak ten, który właśnie kończysz).

Przeczytaj później lub udostępnij znajomym

0 комментариев

Написать комментарий